....."Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami" (Łk 2, 46-47).
Maryja przeżywa prawdziwą radość i pokój, gdy oto po trzech dniach bolesnych poszukiwań odnajduje zdrowego i żywego Jezusa. Jej dwunastoletni Syn siedzi tu, w świątyni jerozolimskiej i zadaje pytania starszyźnie Izraela. Jakże to musiało zadziwić Maryję. Od tej chwili zarówno Ona jak i Józef uświadamiają sobie na nowo, że wychowują i opiekują się Synem Bożym, a nie zwykłym dzieckiem. Od tej chwili Maryja z nowym zapałem rozważa to, co mówi i czyni Jej Syn, staje się Jego bardziej uważną Uczennicą.
Maryjo, która przeżyłaś radość odnalezienia swojego Syna, pokazuj nam, że żadne sprawy tego świata, żadne osoby i relacje nie mogą stać się ważniejsze od Boga i Jego Woli i ucz nas cierpliwego i uważnego wsłuchiwania się w nią.
Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ... (10 razy), Chwała Ojcu ...
5. Znalezienie Pana Jezusa w świątyni