Skip to main content

Moi Drodzy,

wobec tego, co dzieje się wokół nas i ze świadomością, że większości tych trudnych spraw nie rozwiążemy własnymi siłami - z większą determinacją, niż dotychczas, zapraszam Was do podjęcia wielkopostnej modlitwy i pokuty.

Biskup Ryś napisał w książce “Modlitwa, post, jałmużna” takie słowa: “Jeśli Wigilia Paschalna cię zaskoczy, to znaczy, że post był do niczego.(…) Post ma sens eschatologiczny. Jeśli nie pościsz, to może jest tak, że już na nic nie czekasz? Już cię zadowala taki stan spotkania z Bogiem, jaki masz. Taka wiara, jaką masz. Taka zażyłość z Bogiem, jaką masz. Na nic nie czekasz (…).

W nas jest jeszcze ciągle napięcie między Bogiem a grzechem i jeśli ono jest we mnie, to będę pościł, bo mam poczucie, że Oblubieniec nie jest ze mną w pełni. Ta relacja nie jest jeszcze w pełni oblubieńcza, a ponieważ nie jest – poszczę.”

Wierzę, że tak jest właśnie z nami, że czujemy potrzebę pogłębienia relacji z Bogiem i nie zadowolimy się ani obecnym stanem tej relacji ani stanem naszej wiary. Ufam, że modlitwa i pokuta w ramach Kręgów nam w tym pomogą. Cały wielkopostny plan znajdziecie w linku “Wielki Post”.

Jako lekturę na Wielki Post polecam wspominanego już w Adwencie Ojca Jacques Philippe ze Wspólnoty Błogosławieństw, ale tym razem książkę bazująca na błogosławieństwach: „8 sposobów na znalezienie szczęścia tam, gdzie się go nie spodziewasz”.

 

Polecam też gorąco poświęcenie się Bożemu Miłosierdziu w Niedzielę Miłosierdzia, a więc 28 kwietnia według książki Michaela E. Gaitley MIC pt.:”33 dni z Miłością Miłosierną”. Są to indywidualne rekolekcje przygotowujące do poświęcenia Bożemu Miłosierdziu. Choć główną przewodniczką tego przygotowania jest Św. Teresa z Lisieux, to autor często odwołuje się też do naszej Św. Faustyny. Ta książka to następczyni „33 dni do Chwały Poranka” tego samego autora, która przygotowywała do Zawierzenia Matce Bożej.

Aby zawierzyć się Bożemu Miłosierdziu w tym roku, w Niedzielę Miłosierdzia, należy zacząć przygotowanie 26 marca. Osobiście już nie mogę się doczekać tego dnia! Jeśli ktoś z Was chciałby przygotowywać się ze mną, proszę mnie zawiadomić, to będę szczególnie modlić się za Was i podsyłać od czasu do czasu jakieś modlitwy lub/i teksty. Z serca zachęcam!

W linku „Wielki Post” umieszczam Orędzie Papieża Franciszka na Wielki Post 2019. Papież zwraca się w nim na końcu do nas następującymi słowami: „Nie pozwólmy, aby ten błogosławiony czas upłynął bezowocnie! Prośmy Boga, aby pomógł nam wejść na drogę prawdziwego nawrócenia. Porzućmy egoizm i zapatrzenie się w siebie, a wpatrujmy się w Paschę Jezusa; zbliżmy się do braci i sióstr znajdujących się w trudnej sytuacji, dzieląc się z nimi naszymi duchowymi i materialnymi dobrami. W ten sposób, przyjmując w konkretach naszego życia zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, ukierunkujemy Jego przemieniającą moc także na całe stworzenie.” Zachęcam do zapoznania się z całym tekstem. Pod Orędziem Papieża umieszczam tekst o poście (przedruk z czasopisma „Katolik”).

Bardzo polecam też świetny tekst ks. Kamila Falkowskiego (duszpasterza młodzieży z Ursynowa) opublikowany w wielkopostnym, bezpłatnym numerze „Niecodziennika” pt.: „Asceza wczoraj i dziś”. Również w tej gazetce znajdziemy wykaz warszawskich wielkopostnych kościołów stacyjnych – proszę choć raz nawiedzić taki kościół i w miarę możliwości uczestniczyć w programie dnia.

W tym świętym czasie nawrócenia zachęcam też do „wyjścia na pustynię”, gdyż wielkie rzeczy dojrzewają w ciszy i odosobnieniu.

Bardzo też kładę Wam na sercu modlitwę za kapłanów.

Wspominałam już, że staram się o przyjazd do Polski relikwii serca Św. Proboszcza z Ars. Poniekąd rozstrzygnie się to w połowie marca, na Konferencji Episkopatu Polski. Jeśli ktoś z Was mógłby podjąć post ścisły 7. 03. 2019 (pierwszy czwartek miesiąca, w Niemczech nazywany „kapłańskim czwartkiem”) lub jakąś inną ofiarę i modlitwę w tej intencji, będę bardzo wdzięczna. Szturmujmy niebo i wyprośmy swoją modlitwą i pokutą, aby jak najwięcej biskupów zechciało przyjąć relikwie Św. Proboszcza Jana Marii Vianney'a do swoich diecezji. Wierzę, że ta inicjatywa pomogłaby odnowić i wzmocnić polskich kapłanów, a świeckich uczulić na wielką potrzebę modlitwy za nich.

Na tegoroczny Wielki Post swojego kapłańskiego błogosławieństwa udzielił nam poznany w Ars niemiecki kapłan, posługujący w diecezji wiedeńskiej – ks. Jochen Maria Häusler. Otoczmy go swoją gorącą modlitwą, ale także polskich kapłanów pracujących na zachodzie Europy.

Drodzy Bracia i Siostry,

to naprawdę piękne, że w najbliższych dniach będziecie jednoczyć się w modlitwie i poście, aby przygotować się na radosne Święta Wielkiej Nocy! Ja sam co roku odbieram Wielki Post jako czas, przez który przebija już wielkanocna radość. To jest tak, jakby coś z tego silnego światła Wielkanocy przeniknęło już do okresu “przed”, do czasu przygotowującego nas do tych szczególnych Świąt.

Radość jest jak barometr wskazujący na to, czy nasza postawa, nasza chrześcijańska kondycja jest w porządku. Radość i miłość są nierozłączne. Jeśli nie ma radości, brakuje też gotowości do ofiary, do oddania się, a więc do prawdziwej miłości.

Modlitwa i post nigdy nie są celem samym w sobie, lecz jedynie środkiem do wyrażenia naszej miłości do Boga i ludzi, za których pościmy. Muszą więc być przepojone radością. Jezus przestrzega w Kazaniu na Górze: (Mt 6,16): „Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą”. Paweł podkreśla pozytywny aspekt (2 Kor 9,7): „Radosnego dawcę miłuje Bóg“. I to nie odnosi się tylko do jałmużny (która zgodnie z tradycją należy do postu), lecz także do modlitwy i postu. W tym duchu życzę Wam Wielkiego Postu, przez który wzrośnie w Was radość z uczynków miłości i miłosierdzia.

Na czas Waszej wielkopostnej modlitwy i wyrzeczeń niech Was błogosławi trójjedyny Bóg Ojciec i + Syn i Duch Święty. Amen.

W łączności duchowej z Wami, z prośbą o modlitwę

Ks. Jochen Maria Häusler

 

Żegnając się z Wami przytoczę pojedyncze cytaty ze wspomnianego tekstu ks. Falkowskiego o trzech filarach Wielkiego Postu – modlitwie, poście i jałmużnie, które mają nam pomóc w nawracaniu:

„Modlitwa ma prowadzić do tego, że jesteśmy uważniejsi w słuchaniu Jego podpowiedzi na drogach codzienności. Nasze hymny pochwalne niczego Bogu nie dodają, jednak przemieniają nas samych. Wiara weryfikuje się po wyjściu ze świątyni.” (…)

„Sens postu polega na ograniczeniu sobie czegoś, aby znaleźć czas na coś bardziej wartościowego. Post jest po to, aby człowiek umiał zatęsknić; aby nadał swoim tęsknotom właściwą rangę.”

„Wiele osób dziś narzeka, że pieniędzy nie ma, więc i pomóc komuś trudniej. A przecież możemy ofiarować nie tylko pieniądze, lecz przede wszystkim czas, zdolności, umiejętności, uwagę i troskę. Bezcenny dar z siebie – to nie może być piękny slogan zarezerwowany jedynie dla wzniosłych homilii kościelnych”. (…)

„To nie wyrzeczenia są celem samym w sobie. Wielki Post jest po to, aby przywrócić Jezusowi pierwsze miejsce w swoim życiu. Taki musi być cel. Inaczej wielki Post będzie zredukowany do wysiłku, do praktyk czysto negatywnych.”

Dziękuję za udział w Kręgach, zawierzam nas wszystkich naszej Patronce – Matce Bożej Miłosierdzia, proszę o modlitwę i życzę owocnego czasu Wielkiego Postu

z modlitwą

Jola Kokoszewska

 

ADWENT 2 0 1 8

Moi Drodzy,

przed nami piękny czas Adwentu – czas nadziei, czas porządkowania życia i sumienia. Piszę do Was te słowa jednak w dniu, który (w nawiązaniu do pamiętnego krachu na giełdzie) został nazwany „czarnym piątkiem” i znacznej części społeczeństwa kojarzy się z dużymi rabatami i zakupowym szaleństwem.

I jak tu w świecie tak zdominowanym przez dobra materialne, przez rzeczy tego świata nawoływać siebie i innych do umiarkowania, do szukania głębszego wymiaru życia?

W niedzielę poprzedzającą Adwent liturgia przypomina wyraźnie, że naszym jedynym Panem i Królem jest Jezus i że Jego Królestwo nie jest z tego świata ! W odkrywaniu tego innego świata i jego bogactw pomagają nam adwentowi przewodnicy – Prorok Izajasz, Św. Jan Chrzciciel i przede wszystkim Maryja.

W jednym z listów pasterskich na Adwent Bp Józef Michalik tak pisał o Janie Chrzcicielu:

„Jest jeszcze jeden bardzo święty człowiek, który w Adwencie przygotowuje ludzi na spotkanie z Jezusem. Jego metoda przepowiadania jest bardzo dziwna. Żaden specjalista od wygrywania plebiscytów ani pozyskiwania wyborców by jej nie zalecił. Św. Jan Chrzciciel - bo o nim mowa - głosił takie oto słowa: nawróćcie się. Domagał się, aby ludzie zmienili życie i wydali godny owoc nawrócenia. Niekiedy posługiwał się bardzo dosadnymi słowami w upominaniu grzesznych słuchaczy, a mimo to cała okolica szła za nim.

Jak wytłumaczyć tę popularność wymagającego mówcy? Św. Mateusz ewangelista mówi mimochodem, że Jan nosił pokutne odzienie i surowo pościł, jedząc tylko to, co znalazł w lesie. Wiarę swoją w Mesjasza potwierdzał wyrzeczeniem i przez pokutę, duchowo przygotowywał się na spotkanie z Jezusem. Ewangelia opisuje piękną scenę pokornego spotkania tych dwóch niezwykłych osób: Jezusa i Jana Chrzciciela”.

I na koniec Biskup dodaje: „Nie lekceważmy umartwienia, wyrzeczenia i postu w przygotowaniu do Świąt. Duchowa ofiara i post w dzisiejszym konsumpcyjnym świecie ma ważny wpływ na kształcenie charakteru i wyprasza dodatkową Bożą pomoc w trudnych sprawach”.

A tych trudnych spraw jest dużo w nas i wokół nas. Z jednej strony jesteśmy po radosnych obchodach 100-lecia Niepodległości, ale też krótko po wyborach i kilka dni po zaprzysiężeniu nowego prezydenta Warszawy. Jedna z czytelniczek „Do Rzeczy” komentując przegraną Patryka Jakiego napisała (podpisując się pod tezą wysnutą przez prof. Antoniego Dudka), że „Jaki przegrał nie z własnej winy, Jaki przegrał ze współczesnym człowiekiem, a ściślej – z jego hierarchią wartości i zasad”.

Sądzę, że wielu z nas podobnie tłumaczy sobie wynik wyborów w Warszawie i innych wielkich miastach. Sama pracuję w bardzo liberalnej instytucji i przeraża mnie duchowa ślepota i wynikająca z niej hierarchia wartości wielu moich koleżanek i kolegów. Na pewno wielu z Was zna to „z własnego podwórka”.

Jako chrześcijanie nie możemy jednak poddawać się demonowi zwątpienia i smutku, który atakuje duszę, ale „w Mocy Bożego Ducha”, jak głosi hasło nowego roku liturgicznego, przywoływać światło z góry, pamiętając, że to my odpowiadamy za poziom nadziei w świecie!

Mamy to czynić mocą Ducha Świętego, o którego "siedmiorakie Dary" prosimy w Adwentowych Kręgach, czyniąc jednocześnie pokutę, która jest potężnym narzędziem do walki ze złem i siłami ciemności. To pokuta jest kluczem do Bożego Miłosierdzia, które zdolne jest odwrócić bieg historii każdego z nas i całego świata. Nasz udział w tym odwracaniu biegu historii polega na „uginaniu kolan i karków”, a więc na modlitwie wzmocnionej postem i osobistym nawróceniu. Kościół i świat przeżywają trudny czas, ale Bóg jest wierny i objawia się tym, którzy Go szukają i pragną – pamiętajmy o tym!

Podejmijmy więc "ochotnym sercem" adwentową pokutę, prosząc Maryję, naszą adwentową przewodniczkę i patronkę, aby wypraszała nam, jako Oblubienica Ducha Świętego, Jego Dary.

A oto cały plan na Adwent:

• Pościmy tylko w piątki prosząc o Siedem Darów Ducha Świętego dla siebie i całego Kościoła oraz dołączamy intencję własną

W dniu postu uczestniczymy w Eucharystii w w/w intencjach

• Staramy się wypełnić jakiś uczynek miłosierdzia względem bliźnich

W soboty oddajemy szczególną cześć Maryi głównej przewodniczce Adwentu, uczestnicząc w Roratach i odmawiając franciszkańską Koronkę do Siedmiu Radości Matki Bożej lub Radosną Część Różańca. Można też odśpiewać Akatyst, Godzinki, odmówić Litanię Loretańską lub inną modlitwą uwielbić Maryję.

Terminy piątkowego postu (wspólnego dla wszystkich) to: 30 listopada (dla chętnych), 7, 14 i 21 grudnia. Bardzo zachęcam tych, którzy chcą i mogą, do podjęcia postu w trybie „medjugorskim”, czyli w środę i piątek – wówczas powstanie 7 terminów i będzie można rozważać każdy Dar Ducha Świętego i każdą Radość Maryi po kolei, a nie wszystkie naraz, jak w tej chwili. Gorąco zachęcam także do uczestnictwa w Roratach i wszelkiego rodzaju rekolekcjach.

Francuski kapłan i kaznodzieja ze Wspólnoty Błogosławieństw - Ojciec Jacques Philippe, w którego rekolekcjach uczestniczyłam i którego książki bardzo polecam, tak pisze o Maryi: „Jedną z sekretnych, ale uprzywilejowanych dróg Bożego objawienia jest tajemnica Dziewicy Maryi. Z radością obserwuję, jak bardzo Maryja jest dziś obecna w życiu świata, prowadząc ludzkie serca ku Bogu i szczególnie mocno edukując je w modlitwie. Powierzając się Matce Bożej i pozwalając się jej poprowadzić, dostąpimy prawdziwego poznania Boga. Dzięki niej zanurzymy się bowiem w modlitwie, a to właśnie tam Bóg się objawia, tam ukazuje swoje ojcowskie oblicze. (…) W Maryi Bóg czyni się pokarmem dla maluczkich. W niej znajdujemy Boga w Jego wielkości i majestacie, w niej dostrzegamy Jego siłę i mądrość, które całkowicie nas przerastają, ale równocześnie w niej odkrywamy Boga dostępnego, który nie przygniata, nie niszczy, ale nam się ofiarowuje po to, aby być naszym życiem”.

Oddajmy więc Maryi nasze życie i wszystkie jego sprawy. Dokonujmy oficjalnych Aktów Zawierzenia według Św. Ludwika Grignion de Montfort (i innych wielkich świętych zawierzenia) i odnawiajmy Akty już złożone (polecam tu jeszcze raz książkę Michaela E. Gaitley: „33 dni do Chwały Poranka” będącą przygotowaniem do Zawierzenia lub jego odnowienia). W tym duchu jako lekturę na Adwent polecam „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” – również tym, którzy już czytali. Jeśli Jan Paweł II czytał tę „małą, niebieską książeczkę poplamioną sodą” kilka razy, to nam też się przyda wrócić do tej lektury, która jest bez wątpienia majstersztykiem literatury maryjnej i lekturą obowiązkową dla czcicieli Maryi.

W tym miejscu proszę o modlitwę w intencji długo oczekiwanej beatyfikacji człowieka heroicznego zawierzenia - Kardynała Stefana Wyszyńskiego, która może nastąpić, jak poinformował wicepostulator o. Gabriel Bartoszewski, pod koniec 2019 roku.

Tym, którzy mają dostęp do internetu, polecam wszystkie katechezy i rozmowy ks. Dominika Chmielewskiego (w wersji książkowej) - o Matce Bożej „Kecharitomene” i szczególnie dwa wystąpienia organizatora „Wielkiej Pokuty” i „Różańca do granic” – Macieja Bodasińskiego, pt.:”Los Polski wisi na włosku” i „Podnieście głowy”.

W linku „Świadectwa” zamieszczam nowe świadectwo – Magdy, które jest kolejnym dowodem skuteczności Aktu Zawierzenia Maryi.

Na koniec przekazuję Wam Słowo na Adwent i błogosławieństwo Księdza Jarosława Kwiatkowskiego, mojego kierownika duchowego z Płocka. Ksiądz Jarek Hybza MIC, który w ostatnich latach nam towarzyszył, został przeniesiony do Lichenia. Proszę o modlitwę za obu kapłanów.

„Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił” – to gorące wołanie serca tęskniącego za bliskością i spotkaniem z Bogiem kolejny raz nabiera dla nas adwentowego smaku. Eliasz, Izajasz, Jan Chrzciciel – prorocy Czasu Oczekiwania na spełnienie się obietnicy Boga jeszcze raz będą przypominać nam o jednej z najbardziej podstawowych prawd wiary: Pan jest blisko, Jego przyjście jest pewne jak świt poranka, czuwajmy, abyśmy nie ulegli pokusie zaspanych serc i opadłych rąk.

Jest przy nas przede wszystkim Maryja – Gwiazda Morza, Niepokalana Dziewica i Matka. Od niej uczymy się modlitwy i wyrzeczenia – to znaczy życia w obecności Boga i umiejętności przezwyciężania siebie. Praktyki, które podejmujemy, mają służyć wzrostowi naszej miłości. Niech nasze czuwające serca będą wrażliwe na Boga już obecnego pośród nas. Wielu ludzi również dziś pragnie ogłaszać się „bogami” – On jeden – prawdziwy Bóg, dla nas i dla naszego zbawienia, stał się prawdziwym człowiekiem. Umiejmy więc, czekając na radosny czas Bożego Narodzenia, już dziś dostrzegać Jego Obecność w będącym na wyciągnięcie naszego serca człowieku.

Na czas Adwentu niech Wam błogosławi Wszechmogący i Miłosierny Bóg Ojciec i Syn i Duch Święty.

 

Życzę Wam dobrze przeżytego Adwentu i radosnych Świąt Bożego Narodzenia

z modlitwą

 

Jola Kokoszewska, ADWENT 2018

 

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ

Dziewico Matko,
bądź przy mnie, umacniaj i pogłębiaj w moim duchu pragnienie Boga.
Ty, Dziewico Milczenia, strzeż mojego skupienia, oddal ode mnie niepotrzebne fantazje, roztargnienia i zaniedbania.
Niewiasto posłuszna, pomóż mi otworzyć serce, zanim otworzę księgę, tak, aby stało się gościnnym domem dla Słowa.
Podpowiedz mi, Niewiasto Modlitwy słowa, które wzruszą serce Boga i sprawią, by On napełnił mnie obficie wiedzą i zrozumieniem.
Niewyczerpana Księgo, która dałaś światu do czytania wieczne Słowo Ojca, prowadź mnie w lekturze świętego tekstu, abym umiał znaleźć w każdym słowie jedyne Słowo, w którym Ojciec wyraża całkowicie samego siebie.
Ty, która jesteś Świątynią Ducha, wspieraj mnie w medytacji, bym był podobny do Ciebie Dziewico, która zachowujesz wszystkie sprawy rozważając je w sercu.
Niewiasto Modlitwy, daj mi uczestniczyć w tej radości, z jaką wielbiłaś Pana: niech Twoje uwielbienie i Twój śpiew staną się moimi.
Lustro odzwierciedlające doskonale Obraz Syna, uproś mi łaskę życia, które będzie wiernym wyrazem tego, co czytam, medytuję, o co błagam i co kontempluję, jak byłaś bliska Apostołom w Wieczerniku.